niedziela, 3 listopada 2013

Z wyższością

- Co robi mama? - pyta Łukasz, podnosząc wykąpaną Marysię, żeby przez okno łazienkowe zajrzała do kuchni.
- Ma rzeczy - relacjonuje Marysia, spoglądając na mnie z góry.
- I co z nimi robi?
- Mówi do nich.

Mam naocznego świadka: niedorzeczności się mnie nie imają!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz