piątek, 30 września 2016
czwartek, 29 września 2016
Błędy i wypatrzenia
I coś tam klaszcze za borem", a ja dłubię w oczach, operując odklejające się siatkówki i złorzecząc, że nałożyłam pod spód na palec grubą, cybisowska warstwę farby, przez co muszę czekać aż wszystko wyschnie. Zasadniczo powinnam przy tym nucić piosenkę o pierwszych przeszczepach ("Ładne oczy masz, komu je dasz?"), ale z braku sympatii do Czerwonych Gitar pozostaję przy "lecz gdy spłynie zmierzch wieczorny, typem staję się upiornym".
wtorek, 27 września 2016
Pod Ostrzami jest szeroko olchowany bar
("I dwa jajka na twardo", jak przytomnie dodała mamatka, mając w pamięci "Noc w operze" braci Marx).
poniedziałek, 26 września 2016
Myszołów
Powiedz, kto?
Dziecko FAKTYCZNIE wsmarowuje w obrus jogurt z dżemem.
I istotnie, zrzuca Twoje cienie do powiek na podłogę i rozdrabnia na proszek.
Ale kto inny przyniesie Ci kapcie gdy wrócisz do domu?
Dobrze, dobrze, wiem że pies. I na dodatek nie odkręci butelki z wodą i nie wleje zawartości do dopiero co otwartego pudełka papierowych chusteczek.
sobota, 24 września 2016
Podaruj mnie wiatrowi
To ja będę lecieć!
piątek, 23 września 2016
Pamiątka z celulozy
czwartek, 22 września 2016
Drób po grób
Mam nadzieję, że "ko-ko" Hanny nie oznacza, że to duch drobiu będzie straszyć.
Rys.: Horacek w wykonaniu Marysi (żeby nie było, że my zdolne z natury).
Habitat
Nie przypominam sobie, żeby w moim środowisku naturalnym występowały pluszowe pomidory bądź nagie nogi plastikowych dziuń.
Węszę obecność organizmów w pobliżu.
środa, 21 września 2016
poniedziałek, 19 września 2016
czwartek, 15 września 2016
wtorek, 13 września 2016
Dzień zapobiegania spokojowi
Po powrocie do domu dziecko (w kolejności zdarzeń):
- wdrapało się na krzesło i chwyciło ostrza leżących na stole noży,
- zlokalizowało tabletkę przeciwbólową i przymierzało się do załadunku paszczowego,
- zanurzyło w cukrze telefon ojca i zaczęło zlizywać wspomniany cukier ze wzmiankowanego telefonu,
- sforsowało zamknięcie tuby i zjadło trójaktywną emulsję do ciała, intensywnie regenerując ciało wewnątrz.
Wzięłabym tabletkę na ból głowy, cóż kiedy wrzuciłam ją do zlewu razem z nożami.
niedziela, 11 września 2016
Pierwotny instynkt
Silnie zakorzeniony atawizm każe dziecku odżywiać się tym, co upoluje. Na śniadanie będą śliwka i czerwona cebula. Nie dość szybko uciekały.
piątek, 9 września 2016
Centrum Kultury Japońskiej
Bardzo ładną fototapetę rozpięli nam rano za oknem.
Potem jednak horyzont się zmarszczył, wychynęła zza niego rzeczywistość i zaskrzeczała. Choć może to przemocą wyciągany z łóżka syn był.
środa, 7 września 2016
Daj mi znak
"Koniec wypadających lejeni"
Ma się eksperta obok, ma się wykładnię przepisów drogowych na poczekaniu.
Idylla rodzinna w obrazach





