Rodzina na plaży.
Moja osoba jakoś nie komponowała się artyście z tą sielanką, więc leżę zakopana po szyję.
Jak to ujęła mamatka:
"I mnie się marzy
leżeć na plaży
lub w morzu moczyć
niźli w komputrze
śledzić pojutrze
co się wydarzy,
gdy słońce parzy"
(...) Rysunek celnie oddaje
istotę letniego plażownictwa nadmorskiego w aspekcie rodzinnego programu
edukacji".
Otóż. Dokładnietakwłaśnie.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz