"Nora była. Alicja wpadła i królik wpadł. I spadali, i się połamali, i przyjechała kareta ratunkowa ija-ija"
poniedziałek, 4 sierpnia 2014
piątek, 4 lipca 2014
Pozdrowienia z wakacji
Wszystkich, którzy dostali ode mnie wiadomość
" tuuigroteska wór wie wytwórca szary akcyzowych.. Aż s ściąganeaasssf", proszę o zachowanie zimnej krwi.
W Marysi wzbiera czasami potrzeba uzewnętrznienia przemyśleń.
Ćwiczymy teraz pisanie odręczne, żeby dziecina mogła wysłać pocztówki znad morza.
Rozczarowanie
Marysia znad kanapki z miodem i truskawkami, z pretensją w głosie: Dlaczego nie ma tu sardynki?
To jeden z tych momentów, kiedy odkrywa się, że dziecko jest niezasymilowanym kosmitą.
niedziela, 8 czerwca 2014
sobota, 7 czerwca 2014
środa, 4 czerwca 2014
piątek, 30 maja 2014
poniedziałek, 21 kwietnia 2014
Prawie jak cywilizacja
Rodzice mogą zostawać z dziećmi w szpitalu. Mają do dyspozycji miejsca noclegowe będące wytworem najnowszych technologii. Dlatego takie zminiaturyzowane.
Czas leczenia zapalenia płuc: 10 dni.
piątek, 28 lutego 2014
Wpis na żądanie
Dla monitorów. *
Wieczorami zwykliśmy czytać na głos. Dziatwa, z inkwizytorską gorliwością, szykuje stos, z którego wybieramy czytadła.
Z oznakami otępienia, próbuje sformułować na głos myśl:
- Zaraz przyjdę, tylko muszę pójść do kuchni i przynieść, przynieść, yyyy...
- Siebie? Dopowiada usłużnie Franaszek.
Miłosiernie powstrzymuje się (na razie) od dodania czegoś w rodzaju "Gdybyś szukała, twój mózg widziałem na półce nad zlewem".
*) Tych, co monitują.
Wieczorami zwykliśmy czytać na głos. Dziatwa, z inkwizytorską gorliwością, szykuje stos, z którego wybieramy czytadła.
Z oznakami otępienia, próbuje sformułować na głos myśl:
- Zaraz przyjdę, tylko muszę pójść do kuchni i przynieść, przynieść, yyyy...
- Siebie? Dopowiada usłużnie Franaszek.
Miłosiernie powstrzymuje się (na razie) od dodania czegoś w rodzaju "Gdybyś szukała, twój mózg widziałem na półce nad zlewem".
*) Tych, co monitują.
Subskrybuj:
Posty (Atom)