Proszę nie uznać go za bakterię, mimo że niewidoczne gołym okiem.
PS. Wczoraj Franaszek wysypując odpadki dla drobiu wołał: Chodźcie tu, przyjaciółki kury!
Zwierzęta są u nas traktowane z pełną kurtuazją.
Zwierzęta są u nas traktowane z pełną kurtuazją.
A ten komentarz, to chyba pod kretem miał być:-)
OdpowiedzUsuń