sobota, 27 października 2012

Prawo soboty



Jest rzeczą  oczywistą i nie wymagającą dodatkowych wyjaśnień, że dzieci, których w ciągu tygodnia nie da się rano dobudzić, w sobotę wstają przed siódmą

4 komentarze:

  1. Nie znoszę tego prawa!

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzieci to w ogóle ponura sprawa.
    Ale że tak ujmę: "Sam tego chciałeś, Grzegorzu Dyndało!"
    Mam szatański plan na przyszłą sobotę: o wpół do siódmej zacznę budzić młodego ze słowami "Pora do przedszkola!"
    Powinien dzięki temu spać do południa.

    OdpowiedzUsuń
  3. Tylko czy się na to nabierze? Odwleczmy w czasie naukę dni tygodnia na wszelki wypadek.

    OdpowiedzUsuń