BRZDĘK! Słój po miodzie przerwał nić żywota desperackim skokiem z suszarki. Podłoga zaroiła się dziesiątkami ostrych puzzli. W sam raz do układania na długie zimowe wieczory.
"Musimy powyrzucać wszystkie nieostrożne słoiki", ze stanowczością w głosie zaopiniował Franek, kiedy wróciłam do kuchni ze szczotką.
Strzeżcie się płoche naczynia, zrobimy wam testy psychologiczne i wyeliminujemy wszystkie wykazujące się brakiem rozwagi.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz