poniedziałek, 26 października 2009

Radiologia

Mieszkamy w miejscu, w którym fale radiowe zwijają się spiralnie, wkręcają w ziemię i przepadają bez śladu. Radio działa chimerycznie bądź wcale, a wybór kanałów jest nieograniczony. Pod warunkiem, że chce się słuchać dwóch stacji na krzyż, z których jedna co jakiś czas staje się niema. Pozostaje wtedy słuchanie radia Merkury, nadającego z sąsiedniego województwa i zajmującego się  życiem Poznania. O ileż uboższe było nasze życie gdy nie mieliśmy informacji o korku na Rondzie Kaponiera, bądź robotach drogowych na Śródce! Mamy nadzieję, że za jakiś czas usłyszymy spikera z rozgłośni katowickiej. Na nasze lokalne stacje nie liczymy. Pewnie słuchają ich mieszkańcy Zakopanego.

1 komentarz:

  1. Nihil novi! Swego czasu gdy bylismy w Rabce jedynymi widokówkami, jakie można było w niej nabyć drogą kupna były takie z różnymi pięknymi morski widoczkami i dumnymi statkami.
    Pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń