Córka nasza posiada zdolność zaginania czasoprzestrzeni. Mimo, że miałam ja na kolanach i pilnowałam, żeby nie brała telefonu do ręki, zrobiła dzisiaj zdjęcie ulubionego misia i rozesłała po znajomych. .
Ciocia Ania, twierdzi, że miś wygląda trochę dziwnie i ludzie zaczną się nas bać.
Nie wiem, co naprowadziło jej myśl na takie tory, uważam jednak że jest to opinia bardzo krzywdząca.
Marysia jest pogodnym, czułym dzieckiem. Po zabawie ułożyła misia do snu.
O:
Czym tu się niepokoić?


czy to, w czym miś śpi, to trumna? ;) jeśli nie, to rzeczywiście chyba nie ma czym...
OdpowiedzUsuńTo skrzynka na narzędzia wykonana w takiej niepokojącej stylistyce.
UsuńPiła jako kołderka urocza:-) A miś na zdjęciu wyszedł jak zakradający się żółw, przestraszyłabym się takiego mms'a
OdpowiedzUsuńTo najpewniej jest Niby-Żółw z "Alicji w Krainie Czarów". Spieszący na frasunki z uwzględnieniem falowania kolejnego.
UsuńA ja nawet nie zauważyłam tej trumienki!
UsuńA czy ten żółw nie czai się, by zatańczyc z nienacka rakowego kadryla?
OdpowiedzUsuńChyba się czai. Ma coś takiego w oczach
Usuń