środa, 25 stycznia 2012

Pozytywizm

"Już pacholęciem będąc napełniał dom radosnym gwarem i szczebiotem".
Jeżeli chodzi o poranki, syn nasz nie ma złudzeń: są wstępem do pasma udręk dnia codziennego. Zakamuflowanym pod postacią kawy inki oraz kaszki.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz