Kuchenny wyzysk nieletnich. Franciszek zwiększa powierzchnię stefanki (vel miodownika). Niestety zaraz potem czyni w owej powierzchni liczne dziury wszystkimi dostępnymi placami rąk (my, którzy spożywalismy wypiek, wdzięczni jesteśmy, że nie mistrz cukierniczy nie sięgnął po palce stóp).
Palcami stóp mógl ugniatac kolejne warstwy ciasta to sie nazywa ekonomiczne i ergonomiczne wyzyskiwanie nieletnich:-)
OdpowiedzUsuńCoś w tym jest. Przy odrobinie wprawy, być może dół będzie obierał ziemniaki a góra kroiła je do zupy. A ja w fotelu, z książką. Ha!
Usuń