niedziela, 25 listopada 2012

Nie pleć

Za oknami zrobiło się jakoś pusto. Nie pnie się nic, żadne pędy nie wdzierają się do środka.  Wcale mnie to nie cieszy, że powtórzę za Andryszkiem Pierwszym. Toteż zamiaruję sporządzić girlandę z gałęzi iglaków i umiejscowić ją na parapecie. 
Wyprawiliśmy się dzisiaj po materiał konstrukcyjny. Zrywając przy okazji bukiecik groszku pachnącego. Na Boże Narodzenie spleciemy wieńce z niezapominajek i stokrotek.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz