Odwiedzili nas znajomi - jak się okazało, czas0wo bezdomni, bo pod ich nieobecność reszta rodziny wybyła w nieznanym kierunku, unosząc ze sobą klucze. W ten sposób niewinni ci ludzie wpadli w naszą sieć. Łukasz natychmiast wykorzystał ich bezbronność i zarządził ognisko. Patrząc na jego zamiłowanie do palenia stosów cieszę się, że czasy inkwizycji odeszły w przeszłość.
niedziela, 12 lipca 2009
W opałach
Odwiedzili nas znajomi - jak się okazało, czas0wo bezdomni, bo pod ich nieobecność reszta rodziny wybyła w nieznanym kierunku, unosząc ze sobą klucze. W ten sposób niewinni ci ludzie wpadli w naszą sieć. Łukasz natychmiast wykorzystał ich bezbronność i zarządził ognisko. Patrząc na jego zamiłowanie do palenia stosów cieszę się, że czasy inkwizycji odeszły w przeszłość.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
a nie ma u was komarów?
OdpowiedzUsuńsą, ale jeszcze na poziomie dużych stad a nie przerażająco monstrualnie dużych stad. Młody za ich sprawą jest w czerwony rzucik.
OdpowiedzUsuńNikt nie spodziewał się ciechocińskiej inkwizycji :D Jeż Jerzy
OdpowiedzUsuńwidzę nogi swoje :)
OdpowiedzUsuńdobrze ze nie ma twarzy bo właśnie chyba byłem w szale głodowym :)
pozdrawiam