- Popatrz, jaka fantastyczna mgła! - anonsuję odsuwając firankę.
Dziecko uważnie przygląda się widokowi za oknem.
- Nie chcę oglądać zakurzonych drzew - stwierdza stanowczo i zaciąga zasłonę z powrotem.
Szukam pilnie klapek na oczy. Bez nich nie zdołamy wyjść na dwór.
*) Prawa autorskie do gmły posiada wujek Jerzy.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz