W porannej audycji "Tróki", usłyszałam, jak jeden z redaktorów opowiadał, że w latach pięćdziesiątych wygrał konkurs na plakat o SKO. Obliczyłam, że musi wobec tego należeć do grupy osób, które uprzedziły reformę emerytalną i pracują do/po 67 roku życia. Chwat, pomyślałam.
I w tym momencie padło, że w skład zespołu we wspomnianych latach pięćdziesiątych, wchodził już wtedy znany mi teraz z anteny Henryk Sytner. Jeśli i on pracuje uprzedzając podniesienie wieku emerytalnego, to długa przed nami droga.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz