Otwieram poranną pocztę a tam zdjęcia brata zawieszonego na lince nad mapą satelitarną Google. I krótki opis z uwagą, że wyskoczenie z leącego samolotu nie jest (?!!!) wcale takie straszne.
Patrz, mówię do Franka, wuj w chronionym spadzie.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
A tak to mniej więcej wyglądało:
OdpowiedzUsuńhttp://www.dailymotion.pl/video/xa6qms_przasnysz-15082009_sport
jeż jerzy
nonononono!
OdpowiedzUsuń